Kradzież nie popłaca- nawet gdy sprawca planuje oddać przywłaszczoną rzecz
Wiele osób błędnie uważa, że znalezioną rzecz można zatrzymać „na jakiś czas”, a późniejsze oddanie właścicielowi zwalnia z odpowiedzialności. Nic bardziej mylnego. Przywłaszczenie cudzej własności jest czynem zabronionym, a tłumaczenie o zamiarze późniejszego oddania przedmiotu nie zawsze uchroni przed konsekwencjami.
Do takiej sytuacji doszło na terenie gminy Nowe Miasto nad Wartą, gdzie na parkingu przy sklepie mężczyzna zauważył leżący na ziemi portfel. Zatrzymał samochód, podniósł go i odjechał z miejsca zdarzenia. W portfelu znajdowały się dokumenty, karty kredytowe oraz pieniądze należące do właściciela.
Sprawą zajęli się policjanci Wydziału Kryminalnego, którzy w toku prowadzonych czynności ustalili tożsamość mężczyzny. Mężczyzna 29 kwietnia br. usłyszał zarzut dotyczący przywłaszczenia portfela. Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego czynu. Tłumaczył jednak, że miał zamiar oddać znaleziony portfel właścicielowi w późniejszym czasie. Za popełniony czyn (Art. 284 § 3 Kodeksu karnego) grozi mu kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Przypominamy, że znalezienie cudzej rzeczy nie oznacza prawa do jej zatrzymania. Osoba, która znajdzie portfel, telefon czy inne wartościowe przedmioty, powinna niezwłocznie podjąć próbę odnalezienia właściciela lub przekazać znalezisko odpowiednim służbom, np. policji czy biuru rzeczy znalezionych.